// Studia przypadków
Zakup auta: jak rozpoznać pułapkę przedpłaty
Oferta jest zbyt dobra: poszukiwany pojazd znacznie poniżej wartości, rzekomo przez znaną platformę aukcyjną lub depozytową. Masz zapłacić z góry — zanim w ogóle zobaczysz auto. Za linkami „depozytowymi” często stoi klaster oszustów z jednorazowymi, podrobionymi domenami. Auta nie ma; pieniądze przepadają.
Zaktualizowano: 2026-07-11
Przebieg sprawy
- 1Sprawdź sprzedawcę i platformę niezależnie — nie przez linki z ogłoszenia.
- 2Nigdy nie płać przed osobistymi oględzinami.
- 3Bądź nieufny przy cenie znacznie poniżej rynku i presji czasu.
- 4Sprawdź wiek domeny i dane firmy strony „depozytowej” — świeże domeny to sygnał ostrzegawczy.
- 5Używaj tylko weryfikowalnych metod płatności; zgłoś incydent policji i rzecznikowi konsumentów.
Czego unikać
- Nie płać przelewem natychmiastowym, krypto ani kartami podarunkowymi.
- Nie ufaj linkom „depozytowym” przysłanym przez sprzedawcę.
- Nie pomijaj oględzin — także przy wymówkach o „imporcie”.
- Nie działaj pod sztuczną presją czasu.
Jak wspiera SKOPION
SKOPION sprawdza infrastrukturę takich platform i domen ze źródeł dostępnych zewnętrznie, przypisuje klastry oszustów i dokumentuje wynik — pasywnie i w sposób weryfikowalny.
Zapytanie poufneNajczęstsze pytania
- Po czym poznać fałszywą aukcję lub depozyt?
- Po bardzo świeżych lub podrobionych domenach, braku lub fałszywych danych firmy, wymuszaniu przedpłaty i płatności tylko przez linki od sprzedawcy.
- Czy prawdziwy depozyt nie jest bezpieczny?
- Poważny depozyt wybierasz Ty — nie sprzedawca. Przysłany link „depozytowy” to sygnał ostrzegawczy.
- Już zapłaciłem — co teraz?
- Natychmiast skontaktuj się z bankiem (sprawdź możliwość odzyskania), zabezpiecz dowody i złóż zawiadomienie.